Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o oliwie. Ciekawostki i legendy.

Symbol drzewa oliwnego odnajdujemy już w najdawniejszych przekazach pisemnych. W pierwszej księdze Biblii jest mowa o tym jak Noe, aby sprawdzić czy opadły wody Potopu, wypuszcza gołębicę, a ona wraca ze świeżą gałązką oliwną w dziobie – co znaczyło, że wody opadły i naturawraca do życia. Przytoczona opowieść pokazuje, jak długą historię ma drzewko oliwne jako symbol w tradycji religijnej, a także w kulturze cywilizacji obszaru basenu morza śródziemnego. Wiele odniesień do drzewka oliwnego znajdziemy, zarówno w tekstach sakralnych, jak i świeckich. Początki drzewa oliwnego sięgają czasów przed pojawieniem się człowieka, natomiast człowiek zaczął je uprawiać ok. 6000 roku p.n.e. na terenach Azji Mniejszej. Rozwój upraw przypada na 4 000 lat przed Chrystusem i rozprzestrzenia się na tereny Turcji, Hiszpanii oraz Grecji, gdzie zostały dokładnie opracowane techniki uprawiania oliwek. W Starożytnej Grecji na najlepszej oliwie gotowano, oliwy drugiej klasy używano do nacierania ciał atletów, zapisywano jako lekarstwo, stosowano jako kosmetyk do włosów i skóry, a tej najgorszej jakościowo używano jako paliwo do lamp. Drzewo oliwne z Grecji i Hiszpanii powędrowało do Włoch i Afryki.Z Hiszpanii w XVI wieku dotarło do Ameryki dzięki hiszpańskim konkwistadorom.

Oliwa była uznawana za symbol oraz źródło wiedzy, a także bogactwa. Dawała ludziom światło i pożywienie, a więc dobrobyt. Nawet wielki poeta Homer pisał o niej, nazywając ją „płynnym złotem”. Miejsca zaś, w których rosły drzewa oliwne były uznawane za wyjątkowe i święte, dlatego też mogły w nich przebywać oraz pracować tylko dziewice, a także mężczyźni, którzy zachowywali czystość. Niedozwolone było ścinanie drzew. Za taki czyn groziła kara – wygnanie, a nawet śmierć. W Egipcie oliwa używana była w czasie praktyk religijnych, między innymi do namaszczania zwłok.

W Polsce oliwa pojawiła się wraz z początkami chrześcijaństwa i wówczas, podobnie jak w Egipcie, używana była jedynie podczas obrzędów liturgicznych, głównie do namaszczania królów, niemowląt, a także osób zmarłych. W końcu, za sprawą Królowej Bony oliwa zaczęła pojawiać się na stołach. Od tamtej pory zaczęła zajmować szczególne miejsce w kuchni staropolskiej.

W dzisiejszych czasach to Hiszpania jest czołowym producentem oliwy. Mało kto wie, że region Jaén w Hiszpanii jest jednym z największych jej producentów na świecie. Rozległe gaje oliwne dominują w tutejszym krajobrazie, dlatego Jaén zwany jest „krainą złotego płynu”.

W Hiszpanii istnieją nawet przesądy związane z oliwą:

  1. W żadnym domu nie można zamieszkać dopóki nie zostanie zaopatrzony w oliwę i węgiel.
  2. Rozlanie oliwy to zły znak, ale jeśli na niej rozsypie się sól w kształt krzyża to zła wróżba zostanie powstrzymana.

 Istnieje też legenda o pojawieniu się drzewa oliwnego:

Mówi się, że Adam, kiedy zbliżała się jego śmierć, wspomniał na obietnicę złożoną mu przez Pana, że podaruje mu “oliwę miłosierdzia” na odkupienie za grzechy jego i całej ludzkości. Dlatego wysłał swojego syna Sethana górę strzeżoną przez cherubina. Anioł dał mu trzy nasiona z drzewa poznania Dobra i Zła, mówiąc, żeby włożył je w usta swojemu umierającemu ojcu zanim oblecze go w całun. Tak też zrobił Seth, zanim pochował swojego ojca w Dolinie Hebronu. Trzy nasiona wykiełkowały, a z nich wyrosły trzy dary natury: cedr, cyprys i drzewo oliwne.

My też mamy swoją legendę związaną z oliwą, a jest to legenda o powstaniu Oliwy, czyli dzielnicy Gdańska:

Pewnego razu, pogański książę gdański Subisław udał się na polowanie. Podczas polowania książę, w pogoni za jeleniem, znacznie oddalił się od swoich towarzyszy. Nagle z zarośli, na pędzącego konno Subisława, wyskoczył ogromny dzik. Przerażony koń zrzucił jeźdźca, a włócznia z którą książę polował, złamała się i boleśnie zraniła go w nogę. Ciężko ranny książę długo wzywał pomocy, ale nikt go nie słyszał. Zmęczony i wyczerpany utratą krwi,  zapadł w długie omdlenie. Rannego księcia znalazł stary pustelnik, który zabrał go do swej pustelni, tam opatrzył rany i przez długi czas opiekował się nieprzytomnym księciem. Pewnej nocy śniło się księciu, że widzi jasną, promienną postać z oliwną gałązką w dłoni. Postać rzekła do niego: „Ja jestem wysłany przez Boga, aby ci zwiastować pokój.” 
Po czym posłaniec niebieski zniknął, a zdziwiony Subisław przebudził się. 
Pustelnik objaśnił mu, że oto Bóg powołał go w ten sposób do wiary Chrystusowej. Książę Subisław uwierzył w objawienie i przyjął chrzest, a z wdzięczności za ocalenie, w miejscu w którym spadł z konia, kazał pobudować kościół i klasztor. W niedługim czasie klasztor i całą osadę zaczęto nazywać Oliwą, a w sercach mieszkańców, gałązka z drzewa oliwnego na zawsze pozostała symbolem zgody, miłości i przyjaźni.

POWRÓT